Tajemnice Ajurwedy
Filozofią i kulturą Dalekiego Wschodu interesowałam się od zawsze. Ajurweda, czyli starohinduska medycyna, a właściwie bardziej sposób życia, była mi znana od dawna. Nie wiedziałam jednak, że może mi ona pomóc w zrozumieniu siebie i innych wokół mnie. Dopiero, gdy poszłam na wykład o Ajurwedzie w życiu codziennym, który odbywał się w ramach festiwalu dla kobiet „Progressteron”, przekonałam się, że owszem może i to nawet bardzo. Ajurweda dzieli ludzi na 3 typy: Vata, Pitta i Kapha. Najogólniej mówiąc, jeśli jesteś bardzo emocjonalny, zamartwiasz się na zapas, płaczesz, gdy stres cię dopadnie – jesteś Vata. Jeśli lubisz rządzić, potrafisz być apodyktyczny i nie masz problemów z podjęciem decyzji – jesteś zapewne dyrektorem, prezesem lub ...po prostu typem Pitta. Jeśli natomiast uwielbiasz spokój, masz dystans do całego świata, a emocje nie są w stanie wyprowadzić cię z równowagi – jesteś Kapha. No i tu pojawiają się problemy. Bo jeśli np. tak jak ja jesteś typem Pitta-Vata, to jednocześnie jesteś zdecydowany i apodyktyczny oraz przeżywasz wszelkie emocje dwa razy bardziej niż inni. Czy zatem ludzie Kapha mają najlepiej? Pod pewnymi względami tak. Na pewno są spokojniejsi, zdystansowani i na pewno nie umrą na zawał serca. Ale czasem w życiu trzeba tupnąć nogą i to z pewnością nie jest mocna strona Kaphy. Vata ma mnóstwo pomysłów i z wszystkich typów najbardziej bystry umysł. Jednak jest delikatna i wrażliwa, co zbyt często naraża ją na zgubne skutki stresu i łatwo wpada w przygnębienie. Pitta pozornie najbardziej władcza i zdecydowana, wie czego chce od życia, najczęściej pada ofiarą dolegliwości sercowych i niestety często nie ma zbyt wielu bliskich przyjaciół. Jaki zatem jest ideał? Według Ajurwedy każdy typ jest idealny i wspaniały w swoim rodzaju. Trzeba tylko umiejętnie go równoważyć, zdając sobie sprawę ze swoich zalet i wad. Jeśli zatem myślisz, że Vata to twój świat – postaraj się nie zamartwiać na zapas i poszukać zdrowego dystansu do otaczającej cię rzeczywistości. Jeśli jesteś Pittą – zanim kolejny raz wyciągniesz „noże” pomyśl trzy razy, czy każda sytuacja tego wymaga i czy czasem nie warto w niektórych sytuacjach poprosić kogoś o pomoc. Jeśli jesteś Kaphą – w decydujących momentach życiowych staraj się patrzeć głównie na swoje szczęście i swoje cele, a jeśli wszyscy wokół „wiedzą, co dla ciebie najlepsze” – tupnij nogą i powiedz: ”wybieram własną drogę”. Każdy z nas jest inny. I to jest najwspanialsze, bo przecież strasznie nudno byłoby na świecie, gdybyśmy byli wszyscy tacy sami. Nie zapominajmy tylko, że każdy z nas ma swoją ścieżkę i własną koncepcję na szczęście, nawet jeśli wydaje nam się, że „my wiemy lepiej”. Nikogo nie da się uszczęśliwić na siłę i nie da się go całkowicie zmienić. Uszanujmy nasze odmienności i po prostu żyjmy obok siebie pamiętając, że najwięcej można nauczyć się od ludzi, którzy najbardziej się od nas różnią.